Kościoły w parafii

Kościół w Cieklinie

Obecny kościół parafialny pod wezwaniem św. Michała Archanioła jest trzecią świątynią stojącą na tym miejscu.
Pierwszy ciekliński kościół wzniesiony był 1485 r. a konsekrowany w roku 1542 Był to budynek drewniany.

Następny kościół parafialny, po wysłużeniu poprzedniego, został wzniesiony 1631 roku, a poświęcony 3 września 1640 roku. Był on z drewna modrzewiowego.

Obecny kościół, według projektu architekta Jana Sasa Zubrzuckiego, przy pomocy składek parafian i sióstr Norbertanek ze Zwierzyńca w Krakowie oraz dzięki szczególnej opiece ks.Mikołaja Dzierżyńskiego budowany był w latach 1897-1904. Poświęcił go 14 października 1904 r. św. Biskup Józef Sebastian Pelczar.
Jest on budowlą murowaną, wzniesioną na planie krzyża łacińskiego, z kamienia ciosowego pochodzącego z kamieniołomu z góry Cieklinki. Mury od zewnątrz wykonane są z kamienia, a od wewnątrz z cegły. Fasadę ujmuje wieża, która wykonana jest z ciosów kamiennych. Na jej szczycie umieszczono kulę o średnicy około sześćdziesięciu cm., wykonaną z miedzianej blachy, zwieńczoną krzyżem. Kościół jest wysoki na około 40 metrów.

Kościół w Dobryni

Przez trzy pierwsze wieki chrześcijaństwo było okrutnie prześladowane na terenie Cesarstwa Rzymskiego. W roku 326 Św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, znalazła krzyże użyte przy egzekucji Jezusa z Nazaretu i dwóch złoczyńców. Z biskupem Jerozolimy Makariuszem przkonali się, na którym z trzech krzyży umarł Jezus, dzięki cudowi uzdrowienia umierającej kobiety. W wybudowanej Bazylice Grobu Świętego w Jerozolimie złożono relikwie krzyża, pozostałe rozeszły się po całym świecie (w Polsce mają je sanktuaria Święty Krzyż i Mogiła w Krakowie). Przed bitwą cesarz Konstantyn zobaczył krzyż i usłyszał słowa: „W tym znaku zwyciężysz!”. Tak się stało. Z wdzięczności za to cesarz Konstantyn w 313 roku ogłosil tzw. Edykt mediolański, który uznawał prawa chrześcijaństwa w cesarstwie.

Po II wojnie światowej Kościół w Polsce był prześladowany przez komunistów. Utrudniano praktykowanie wiary, usunięto religię ze szkół, przeszkadzano w budowie kościołów, a wielu przypadkach zabraniano ich powstawania. Diecezja przemyska zasłynęła z heroicznego wysiłku wybudowania około czterystu kościołów, najczęściej wbrew zakazom władzy. Parafia Cieklin, należąca wtedy do diecezji przemyskiej, przez długi czas miała jeden kościół, parafialny. Długoletni jej proboszcz, ks. Józef Adamczyk dążył do tego, aby każda większa miejscowość miała swój kościół dojazdowy. Tak się stało w Pagórku, Foluszu, Dobryni. Biskup przemyski Ignacy Tokarczuk uzależnił wręcz przejście ks. proboszcza na emeryturę od wybudowania kościoła w Dobryni. Pierwsza rozmowa biskupa z proboszczem na ten temat miała miejsce w kwietniu 1989 roku w Przemyślu. Zaraz po niej odbyło się spotkanie mieszkańców Dobryni. Zapadła decyzja o budowie kościoła. 16 sierpnia 1989 roku o godz. 21 na placu przeznaczonym pod budowę kościoła została odprawiona pierwsza Msza święta, ofiarowana w intencji opieki Matki Bożej nad tym zamiarem. Kościół był budowany heroicznym i solidarnym wysiłkiem zdecydowanej większości mieszkańców Dobryni, nie najmowano nikogo z zewnątrz. W drugą niedzielę lipca 1990 roku ks. proboszcz odprawił pierwszą Mszę świętą w kościele, jeszcze w surowych warunkach. W maju 1991 roku w kościele zostały przeprowadzone misje święte. Na początku 1992 roku parafia Cieklin weszła do nowej diecezji rzeszowskiej. W październiku tego roku zostały zawieszone w kościele stacje Drogi Krzyżowej. W lutym, marcu i czerwcu 1993 roku zostały zainstalowane w prezbiterium ołtarz, krzyż i rzeźby pasyjne artystów-rzemieślników z Załęża i Woli Dębowieckiej. Po staraniach nowego proboszcza ks. Franciszka Motyki i wikariusza ks. Stanisława Szylaka, 5 września 1993 roku o godz. 16 kościół został poświęcony przez biskupa rzeszowskiego Kazimierza Górnego. 1 września 2013 roku w prezbiterium została zawieszona wierna kopia Całunu Turyńskiego, w 2014 roku kościół otrzymał z Kustodii Ziemi Świętej w Jerozolimie relikwię – kamień z Góry Kalwarii, na której ukrzyżowano Pana Jezusa.